Nigdy nie mów nigdy! - to ponadczasowe przysłowie, które idealnie oddaje moją aktualną sytuację czytelniczą. Miesiąc temu zadzwoniła do mnie sąsiadka z pytaniem, czy wybiorę się z nią do kina na "365 dni". Bez zastanowienia odpowiedziałam, że tak! Perspektywa wieczoru poza domem, bez dziecka, była dla mnie tak kusząca, że nie myślałam o niczym innym. Ale po kilku dniach przyszła refleksja... Może przed obejrzeniem filmu warto byłoby przeczytać książkę? I tak właśnie ruszyła lawina! Wpadłam w wir czytania powieści romantyczno-erotyczno-gangsterskich i nie mogę się z niego uwolnić. Jestem jak zahipnotyzowana. Między innymi dlatego jedną z moich ostatnich zdobyczy jest książka "Dobre ciastko", która sądząc po opisie miała być całkiem interesująca. Czy jednak spełniła ona moje oczekiwania? O tym przeczytacie w poniższej recenzji.
230. "Białe róże z Petersburga" Joanna Jax
Joanna Jax zdecydowanie stoi na czele moich ulubionych autorek i z każdą kolejną powieścią ugruntowuje swoją pozycję. Pisze ona książki, które zapadają w pamięć, poruszają ważną tematykę historyczną i cechują się całą gamą wyrazistych postaci. W "Białych różach z Petersburga" autorka odrobinę zmieniła swój zwyczajowy styl, stawiając na pierwszym miejscu miłość. Nie myślcie proszę, że to będzie proste love story z happy endem. Poznajcie historię Leny, która podzieliła swoje serce między dwóch mężczyzn.
229. "Akademia Mądrego Dziecka. Pierwsza gra" - "Zwierzątka" i "Mniam!" - gry dla dwulatków - wydawnictwo Egmont
Kiedy tylko je zobaczyłam od razu zaświeciły mi się oczy z zachwytu! Jeśli śledzicie mój blog lub po prostu interesujecie się książkami dla dzieci pewnie już dobrze wiecie, że wszystko co ukazuje się w serii "Akademia Mądrego Dziecka" to absolutne hity! Wiecie - ruchome elementy, okienka, przezroczyste szybki, dziurki i otworki - wszystko fantastyczne! Ale gry dla dwulatków, które dziś chcę Wam zaprezentować, to totalny szał! U nas zostały już przetestowane na wszystkie możliwe sposoby, a rezultat testów znajdziecie w filmiku, który przygotowałyśmy dla Was razem z Zosią. Zapraszamy!
228. "Akademia Mądrego Dziecka. Pierwsze bajeczki" - wydawnictwo Egmont
Czytelnicy mojego bloga wiedzą, że niezmiennie zachwycam się każdą nowością z serii "Akademia Mądrego Dziecka". Do tej pory moim faworytem była kolekcja książeczek z ruchomymi elementami - "Pierwsze słowa". Ale w styczniu wydawnictwo Egmont postanowiło zaskoczyć mnie jeszcze bardziej i wypuścić nowość - kolekcję książeczek pod tytułem "Pierwsze bajeczki". Tutaj także mamy ruchome elementy, ale pojawia się coś więcej - fabuła! I to jest strzał w dziesiątkę! Idealna kontynuacja dla maluchów, które wymagają już czegoś więcej niż pojedyncze słowa. Zapraszam do poniższego wpisu, w którym możecie dokładnie obejrzeć książeczki i zachwycić się nimi. Tak jak ja!
227. "Akademia Mądrego Dziecka. Pierwsze słowa" - wydawnictwo Egmont
Lubię, kiedy Zosia sama otwiera szafkę, wyciąga książkę i ją czyta. Jeśli chodzi o książeczki z serii "Akademia Mądrego Dziecka. Pierwsze słowa" to można śmiało uznać, że zostały one przez moją córkę zaczytane niemalże na śmierć. Ich ruchome elementy to absolutny hicior, który robi furorę nawet wśród odwiedzających nas dorosłych. Bardzo się cieszę, że doczekaliśmy się nowych tytułów tej serii i z radością Wam je zaprezentuję.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
273. "Zwyczajna kobieta" Anna Płowiec - recenzja przedpremierowa
Przepis na zwyczajne życie. Miłość, wierność, uczciwość, zaufanie, tolerancja czy przyjaźń to podstawowe składniki życia, zwłaszcza w związk...

-
Jeśli regularnie obserwujecie mojego bloga zapewne już doskonale wiecie, jak bardzo kocham Kubusia Puchatka. To ulubiona bajka mojego dziec...
-
Nie tak dawno wspominałam o tym, że ciężko wśród niezliczonych bajek odnaleźć te wartościowe, które oprócz zabawy także uczą i wnoszą coś p...