Zdarza mi się porzucić książkę w trakcie lektury. Nie robię tego często, ale raz na jakiś czas pojawiają się takie przypadki. Porzucone książki dzielą się u mnie na dwie grupy - takie, które porzucam na zawsze i takie, do których wracam po niedługim czasie. "Matki i córki" to książka, którą porzuciłam tylko na chwilę, a po powrocie nie mogłam się od niej oderwać. Jeśli chcecie dowiedzieć się jaka przygoda spotkała mnie z najnowszą książką Ałbeny Grabowskiej, zapraszam do lektury poniższej recenzji.
214. "FarMagia" Magdalena Jasny
Przypuszczam, że podobnie jak większość współczesnych matek, jestem dzieckiem wychowanym na lekturze książek o Harrym Potterze. To były pierwsze samodzielnie przeczytane przeze mnie pozycje, które chłonęłam niczym gąbka, z niecierpliwością wyczekiwałam premier kolejnych tomów i wielokrotnie do nich powracałam - nawet teraz, jako dorosła osoba. Na rynku czytelniczym znajdziemy mnóstwo książek dla dzieci inspirowanych Harrym Potterem - pełnych magii, przygód i emocji. Do mnie jednak do tej pory żadna książka nie trafiła równie mocno co "FarMagia" - opowieść stworzona przez Magdalenę Jasny - polską autorkę, która wykreowała magiczny świat, od którego nie można się oderwać. Potteromaniacy - koniecznie musicie poznać tę książkę!
213. "Basia i zegarek" oraz "Basia i przyjaciele. Janek" Zofia Stanecka NOWOŚCI
Na jednym z blogów z recenzjami książek dla dzieci znajoma recenzentka od zawsze, od kiedy tylko sięgam pamięcią, zachwala książki o Basi autorstwa Zofii Staneckiej. Ja z natury jestem ufna i wierzę ludziom na słowo, ale dopiero kiedy sama sięgnęłam po te pozycje przekonałam się, że faktycznie - są rewelacyjne! Dziś chciałabym pokazać Wam dwie najnowsze książki o przygodach rezolutnej dziewczynki.
212. "Niedokończona baśń" Dorota Gąsiorowska
Lubię książki Doroty Gąsiorowskiej. Jedne bardziej - jak na przykład "Szept syberyjskiego wiatru", który wprost pokochałam, a inne po prostu lubię. Są to powieści, które z całym przekonaniem polecam znajomym i po które sama chętnie sięgam. Zatem i tym razem, kiedy ukazała się najnowsza powieść autorki, nie mogło być inaczej. Jeśli jesteście ciekawi mojej opinii o książce "Niedokończona baśń" zapraszam do lektury poniższej recenzji.
211. Czytam sobie, czyli seria książeczek do samodzielnego czytania #4 [NOWOŚCI]
Ku mojej wielkie radości objęłam w tym roku szkolnym posadę nauczyciela klasy pierwszej. To właśnie teraz spoczywa na mnie wielki obowiązek nauczenia moich uczniów literek i czytania. Myślę, że ciężko o lepsze książki, które mogą w tym pomóc, niż seria "Czytam sobie" wydawnictwa Egmont. Kiedy widzę, że pojawiają się w niej nowości, nie mogę się powstrzymać przed uśmiechem. Zobaczcie, co tym razem przygotowało dla nas wydawnictwo.
210. "Kasia i jej kot" tom II - KOMIKSY SĄ SUPER - wydawnictwo Egmont
"Kasia i jej kot" to jeden z komiksów, który skradł moje serce już w momencie, kiedy przeczytałam pierwsze strony pierwszego tomu. Dzieci lubią się śmiać, lubią zabawne historie i poczucie humoru. Tutaj mamy tego pełno, w dodatku napisane ze smakiem i zilustrowane w sposób, który uwielbiam - prosto, przejrzyście, bez zbędnego przepychu. Dziś chciałabym pokazać Wam drugi tom, który jest chyba jeszcze lepszy od swojego poprzednika.
209. "Monstrrrualna erudycja" - nowa seria książek od wydawnictwa Egmont!
Zachęcić dziecko do nauki to wielka sztuka! Wiem o tym, bo sama jestem nauczycielem i widzę, że już w początkowych klasach stanowi to dużą trudność, strach zatem pomyśleć co dzieje się, kiedy dzieci są starsze. Dziś chciałabym zaprezentować Wam książki dotykające tematyki fizyki, chemii i biologii, które swoją zabawną formą zachęcają ucznia do lektury, przekazując zarazem wiele cennych informacji.
208. "Akademia mądrego dziecka. A to ciekawe!" - nowości w serii!
Jako rodzic jestem ciągle na etapie uwielbienia do kartonowych książeczek, które bez względu na temperament dziecka pozostają niezniszczalne. Nie można narzekać na ich brak na rynku czytelniczym, dlatego warto poświęcić chwilę tym, które wyróżniają się na tle innych. Właśnie takie są książeczki "z dziurą" wydawnictwa Egmont. Dziś pragnę pokazać Wam dwie nowości z serii "Akademia mądrego dziecka. A to ciekawe!", które wzbudzają duże zainteresowanie małych książkożerców (w każdym tego słowa znaczeniu!).
207. "Nierozłączki" Annie Barrows - dwa nowe tomy serii [AKCJA RABATOWA + KONKURS]
Dziś dzień premiery dwóch najnowszych tomów książek z serii "Nierozłączki" opowiadających o zabawnych przygodach dwóch przyjaciółek - Lilki i Pestki. W związku z tym wydarzeniem wydawnictwo Egmont zorganizowało akcję rabatową, o której przeczytacie w poniższym wpisie, a ja na swoim fejsbukowym i instragramowym fanpejdżu zorganizowałam dla Was konkurs, w którym książkę mają szansę wygrać aż 3 osoby! Ale zanim o tym wszystkim napiszę, zapraszam Was najpierw do przeczytania kilku słów o wspomnianych książkach.
206. "Milczenie aniołów" Joanna Jax - "Prawda zapisana w popiołach" tom I [RECENZJA PRZEDPREMIEROWA]
Przeglądając kategorie i gatunki książek zauważyłam, że coraz bardziej zaciera się granica pomiędzy klasyfikacją książek. Często w kategorii literatura piękna znajdujemy pozycje, których zdecydowanie tym mianem określać się nie powinno. Brakuje natomiast pozycji, które z całą stanowczością znaleźć się tam powinny. Najnowsza powieść Joanny Jax na portalu lubimyczytać.pl wpisana została do kategorii powieść historyczna, co w pewnym sensie jest zasadne, ale moim zdaniem niewystarczające. Ja sama chętnie zakwalifikowałabym ją jako literaturę piękną, bo w dzisiejszych czasach mało który pisarz potrafi tak mądrze i przystępnie pisać o ważnych dla historii kraju wydarzeniach, operować tak poprawnym i barwnym językiem a także angażować czytelnika w losy bohaterów, jak robi to Joanna Jax. Kolejna powieść udowadnia, że autorka jest w wyśmienitej formie!
205. "Smerfy i księga odpowiedzi" Peyo - wydawnictwo Egmont
Za każdym razem, kiedy dostaję nowy album komiksowy z przygodami Smerfów, zachodzę w głowę... czy to przypadkiem nie jest tak, że jestem już nieco stara i tylko ja szaleję na ich punkcie? Bo prawda jest taka, że kiedy już go otwieram, to nie mogę się oderwać aż do ostatniej strony. I myślę sobie, czy współczesne dzieci lubią Smerfy? Ale znalazłam już rozwiązanie tego pytania! Przecież to my jesteśmy współczesnymi rodzicami i od nas zależy, co będą lubiły czytać nasze dzieci. Bo Smerfy zawsze warto czytać!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
273. "Zwyczajna kobieta" Anna Płowiec - recenzja przedpremierowa
Przepis na zwyczajne życie. Miłość, wierność, uczciwość, zaufanie, tolerancja czy przyjaźń to podstawowe składniki życia, zwłaszcza w związk...
-
Kochani! Przed nami święta Bożego Narodzenia - radosny czas spędzony w gronie najbliższych. Dlatego już dziś chciałabym życzyć Wam świąt pr...
-
W jednej z ostatnio przeczytanych książek znalazłam mądre zdanie, które brzmiało mniej więcej tak - marzenia należy spełniać, one nie spełn...