Najpierw był Rhys, potem Antonio, a teraz przyszedł czas na Luke! Uwielbiam książki o braciach Valenti, a ich kontynuacja z kuzynem w roli głównej okazała się bardzo udana. Oprócz porachunków mafijnych i wielkiej miłości znajdujemy w nich także mnóstwo humoru, co wyróżnia tę serię spośród innych książek tego typu. Przeczytajcie, co tym razem zaserwowała swoim czytelnikom Agnieszka Siepielska - mistrzyni mafijnego humoru.
270. "Dorzuć mnie do prezentu" Agnieszka Błażyńska - Wydawnictwo Wielka Litera
Jestem stuprocentową fanką powieści świątecznych! Uwielbiam je! Każdego roku na przełomie listopada i grudnia zatapiam się w magiczny, klimatyczny świat stworzony przez autorów i dzięki nim tworzę wokół siebie świąteczną atmosferę. W tym roku pierwszą przeczytaną przeze mnie powieścią o tematyce bożonarodzeniowej było "Dorzuć mnie do prezentu". Co ciekawe, to także pierwsza przeczytana przeze mnie książka, w której tle pojawia się covid.
269. "Uczniowie Hippokratesa. Doktor Bogumił" Ałbena Grabowska - Wydawnictwo Marginesy
Wychodzę z założenia, że napisać książkę, której akcja toczy się współcześnie jest oczywiście trudno, ale napisać książkę, której akcja dzieje się w przeszłości - i to dość odległej - to już wielka sztuka. Wielu autorów podejmuje ten wysiłek, a efekty są przeróżne. Ja mam za sobą lekturę najnowszej książki Ałbeny Grabowskiej, w której autorka przenosi czytelnika do roku 1850 i toczy opowieść o doktorze Bogumile Korzyńskim, przeplataną prawdziwymi historiami dotyczącymi rozwoju światowej medycyny. Powiedzieć o tej książce "mistrzostwo" - to jakby nic nie powiedzieć... Fenomen, majstersztyk - te słowa już bardziej pasują mi do powieści otwierającej cykl "Uczniowie Hippokratesa". Zapraszam do lektury recenzji.
268. "Drzewo rodowe naszej rodziny" - Książka do opisywania rodowodu i historii rodzinnej - Moi Dziadkowie
267. "Złączeni miłością" Cora Reilly - Wydawnictwo NieZwykłe
Do każdej nowej książki Cory Reilly podchodzę bardzo ostrożnie. Martwię się, że autorce zabraknie pomysłów lub że historia zrobi się bardzo ckliwa. A potem zaczynam czytać... I pluję sobie w brodę, że w ogóle mogłam w ten sposób pomyśleć! To już siódma książka Cory, którą pokochałam całym sercem i po której miałam ochotę płakać tylko dlatego, że się skończyła. Jeśli jesteście ciekawi co nowego wydarzyło się u moich ulubionych bohaterów, zapraszam do lektury poniższej recenzji.
266. "Basia i chorowanie" i "Basia. Opowieści Miśka Zdziśka" Zofia Stanecka, Marianna Oklejak - Wydawnictwo HarperCollins
Nie pochwaliłam się Wam, bo i też nie było czym, ale dokładnie miesiąc temu znalazłyśmy się z Zosią w szpitalu... Moja trzylatka zaliczyła bardzo niefortunny upadek z dużej wysokości na schody. Było mnóstwo strachu, ale na szczęście wszystko skończyło się bardzo - wręcz zaskakująco dobrze biorąc pod uwagę okoliczności zdarzenia. Pobyt w szpitalu nie okazał się dla Zosi tak traumatyczny jak się tego spodziewałam, a nawet wzbudził w niej jeszcze większe niż dotychczas zainteresowanie lekarzami i zabawą w leczenie. A najnowszą książeczkę o Basi, która zachorowała, przeczytałyśmy już chyba milion razy... Dziś opowiemy Wam właśnie o niej i o książce z przygodami ulubionego pluszaka Basi - Miśka Zdziśka.
265. "Nie czas na tajemnice" Magdalena Majcher - Wydawnictwo Pascal
264. "Była sobie odporność" dr Jenna Macciochi - Wydawnictwo Znak
Odporność. Temat, na który można rozprawiać bez końca. Zwłaszcza teraz, kiedy sezon grypowy skumulował się z pandemią koronawirusa. Nie wiem jak Wy, ale ja będąc dzieckiem i nastolatką, a nawet jeszcze studentką, chorowałam bardzo często. Teraz zdarza mi się zachorować raz w roku, na koniec każdego roku wpisuję w dokumenty w pracy trzy dni chorobowego, o które później sama do siebie mam pretensje, że tylko psują mi statystyki, bo generalnie teraz choroby przechodzę dość łagodnie w porównaniu do tego, jak to wyglądało wcześniej. Dzięki książce, którą otrzymałam od Wydawnictwa Znak dowiedziałam się między innymi tego, że mój układ immunologiczny prawdopodobnie zapamiętał sobie wszystkie przebyte przeze mnie choroby i dzięki temu teraz radzi sobie z nimi dużo lepiej. Z poradnika dowiedziałam się jeszcze wielu innych ciekawych rzeczy, którymi chcę się z Wami podzielić. Zapraszam do lektury recenzji!
263. "Wiosna zaginionych" Anna Kańtoch - Wydawnictwo Marginesy
Przyznaję, że do tej pory nazwisko Anny Kańtoch przemykało mi przed oczami gdzieś w kręgu literatury kryminalnej, ale nigdy nie miałam okazji poznać żadnej książki tej autorki. Dopiero "Wiosna zaginionych" stała się dla mnie przełomem i pokazała, że w świecie polskich pisarzy jest jeszcze wiele utalentowanych twórców, których nie znam. Jestem pod ogromnym wrażeniem książki, którą właśnie przeczytałam i chcę tymi uczuciami podzielić się z Wami w poniższej recenzji.
262. "Złączeni zemstą" Cora Reilly - Wydawnictwo NieZwykłe
Dotychczas bohaterkami wszystkich części mojej ulubionej mafijnej serii książek "Born in Blood Mafia Chronicles" były dziewczyny z rodziny Scuderi - trzy siostry, a w jednej z części ich kuzynka Valentina. Dlatego chyba każdy, kto równie uważnie co ja śledzi nowości wychodzące spod pióra Cory Reilly, zachodził w głowę - kim będą tajemniczy bohaterowie piątego tomu - Cara i Growl. Do tej pory nie pojawili się oni bowiem choćby w tle żadnej z wydanych powieści. Ja tę zagadkę już rozwiązałam i muszę przyznać, że byłam bardzo pozytywnie zaskoczona. W poniższej recenzji uchylę rąbka tajemnicy, ale tylko odrobinę...! Aby nie popsuć Wam radości z lektury. Zapraszam!
261. "Luca Vitiello" Cora Reilly - Wydawnictwo NieZwykłe
Jestem wielką miłośniczką książek Cory Reilly! Z niecierpliwością odliczam dni do premiery każdej z nowych powieści. Niedawno do serii "Born in Blood Mafia Chronicles" dołączył nowy tytuł, książka nieco inna niż wszystkie, które wydano do tej pory. "Luca Vitiello" to bowiem historia, którą mogliśmy poznać czytając pierwszy tom sagi - "Złączonych honorem" - tym razem opowiedziana z perspektywy Luki. O ile zazwyczaj omijam takie książki z obawy, że mogę trafić na odgrzewany kotlet, tak tym razem z wielką ciekawością, a wręcz zachłannością, zabrałam się za lekturę. Poniżej przeczytacie moją opinię.
273. "Zwyczajna kobieta" Anna Płowiec - recenzja przedpremierowa
Przepis na zwyczajne życie. Miłość, wierność, uczciwość, zaufanie, tolerancja czy przyjaźń to podstawowe składniki życia, zwłaszcza w związk...
-
Kochani! Przed nami święta Bożego Narodzenia - radosny czas spędzony w gronie najbliższych. Dlatego już dziś chciałabym życzyć Wam świąt pr...
-
W jednej z ostatnio przeczytanych książek znalazłam mądre zdanie, które brzmiało mniej więcej tak - marzenia należy spełniać, one nie spełn...