93. Akademia Mądrego Dziecka. A to ciekawe!

Zosia ma niespełna rok, dlatego oczywistym jest, że uwielbiamy kartonowe książeczki. Zwłaszcza te z dziurami czy z okienkami. Wydawnictwo Egmont jest mistrzem w tej dziedzinie. Kartonówki z serii Akademia Mądrego Dziecka to przesympatyczne książeczki, dlatego z wielką niecierpliwością czekałyśmy na nowości i właśnie się doczekałyśmy. Seria A to ciekawe!, czyli książki z dziurami, powiększyła się o dwa tytuły, które dziś Wam zaprezentuję - "Co by tu zjeść?" oraz "Słodki domek".


92. Akademia Mądrego Dziecka. Literkowe Przedszkole

Akademia Mądrego Dziecka to książeczki, na które zawsze czekam z niecierpliwością, ponieważ wiem, że w moje ręce trafią niezwykle wartościowe pozycje. Kiedy zatem zobaczyłam, że wydawnictwo Egmont wystartowało z nową serią w ramach Akademii Mądrego Dziecka uśmiechnęłam się od ucha do ucha. A kiedy okazało się, że Literkowe Przedszkole to nic innego jak nauka alfabetu byłam przeszczęśliwa. Zachwyt utrzymywał się również w trakcie i po lekturze książeczek "A jak antylopa" oraz "B jak Bąbel". Czym urzekły mnie literkowe książeczki? Zapraszam do przeczytania poniższej recenzji.

91. "Ogród Zuzanny" Tom II. "Odważ się kochać" Justyna Bednarek i Jagna Kaczanowska

Dziś oddaję w Wasze ręce recenzję wyjątkową, bo napisaną przez moją Mamę, która opowie Wam o wyjątkowej książce, napisanej przez wyjątkowe autorki. Jest to również wyjątkowy egzemplarz z autografami, który udało mi się wygrać w konkursie na FP pisarek. Sami więc widzicie, że wszystko dziś jest wyjątkowe. Cieszcie się zatem wyjątkową chwilą relaksu z recenzją książki "Ogród Zuzanny. Odważ się kochać".

90. "Damy, dziewuchy, dziewczyny. Podróże w spódnicy" Anna Dziewit - Meller

Zauważyłam, iż ostatnimi czasy pojawił się nowy trend w dziecięcej literaturze - mocno podkreślana jest rola kobiet w rozwoju świata. Wiele mam bulwersuje się, że nie powstają męskie odpowiedniki poszczególnych książek. Spójrzmy jednak prawdzie prosto w oczy - mało kto potrafiłby wymienić dokonania sławnych kobiet prócz Marii Skłodowskiej - Curie, Margaret Thatcher czy królowej Elżbiety II. Dlatego uważam, że warto dużo i głośno mówić o roli kobiet, tym bardziej takich, o których słuch zaginął z powodu chociażby braku jakichkolwiek praw. Jestem zatem ogromnie szczęśliwa, że w moje ręce trafił egzemplarz książki "Damy, dziewuchy, dziewczyny. Podróże w spódnicy". To wspaniała publikacja, o której więcej opowiem Wam w poniższej recenzji.


89. "The perfect game #1. Rozgrywka" J.Sterling

Ostatnio poczułam przedziwną pokusę sprawdzenia czy mój wiek idzie w parze z rozumem. Dlatego też rzuciłam się na głęboką wodę - zamówiłam pakiet wszystkich trzech części "The Perfect Game", literatury zdecydowanie bardzo młodzieżowej. Po przeczytaniu pierwszego tomu, a w zasadzie jego pochłonięciu, muszę przyznać otwarcie - ciągle jestem nastolatką, którą kręcą romantyczne historie o wielkiej miłości. Jeśli chcecie się dowiedzieć czym urzekła mnie "Rozgrywka" zapraszam do lektury poniższej recenzji.

88. "Kefir w Kairze" Michał Rusinek

Kiedy byłam małą dziewczynką uwielbiałam wspólnie z moją ciocią układać rymowane wierszyki. Prowadziłyśmy nawet specjalny notes, w którym spisywałyśmy naszą twórczość. Ogromnie żałuję, że nie potrafię go odnaleźć, jestem bowiem przekonana, że nasz styl pisania był niesamowicie zbliżony do stylu Michała Rusinka. Krótkie, zabawne, rymowane historyjki o różnych miastach świata zawarte w książce "Kefir w Kairze" powaliły mnie na kolana i zapewniły wyśmienitą rozrywkę. Zapraszam w nietypową podróż, podczas której poznacie wiele ciekawych wiadomości dotyczących wszystkich zakątków Ziemi.


87. "Czytanka dla malucha" - kartonowe książeczki dla najmłodszych czytelników

Zosia uwielbia oglądać książeczki! Potrafi przez dobrych kilkadziesiąt minut siedzieć w łóżeczku i przewracać strony podziwiając obrazki. Sami zatem rozumiecie, że warunkiem koniecznym jest to, aby książki były kartonowe, inaczej biada im. Dlatego też z wielką radością przyjęłyśmy trzy nowości z serii "Czytanka dla malucha" wydawnictwa Egmont. Poznajcie z nami przygody Binga oraz Maszy i Niedźwiedzia. 


86. "Pensjonat Muszelka" Fanny Joly

Pozostając w urlopowym klimacie, kiedy wyjeżdżałam na wakacje postanowiłam zabrać ze sobą książkę wręcz idealnie pasującą do sytuacji - "Pensjonat Muszelka" autorstwa Fanny Joly. I choć to lektura dla najmłodszych czytelników, bawię się wspaniale poznając perypetie mieszkańców tego fascynującego miejsca. To książka wręcz stworzona dla wszystkich wczasowiczów, którzy nie znoszą nudy i uwielbiają przygody!


85. "Lato utkane z marzeń" Gabriela Gargaś

Kiedy tylko dowiedziałam się, że jedna z moich ulubionych książek (a zarazem jedna z pierwszych zrecenzowanych na tymże blogu) - "Wieczór taki jak ten" doczekała się kontynuacji, wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Z niecierpliwością wyczekiwałam dnia, kiedy będę miała czas, by sięgnąć po dalsze przygody Michaliny. Urlop okazał się ku temu najlepszą okazją. Czy moje oczekiwania zostały spełnione? O tym przeczytacie w poniższej recenzji.

84. "Do zakochania jeden rok" Joanna Szarańska

Znalazłam się w niebywale komfortowej sytuacji - ledwie skończyłam czytać pierwszy tom przygód Zojki, od razu zabrałam się za drugi. Chociaż raz cieszę się, że miałam czytelnicze zaległości. Niestety... Wszytko co dobre szybko się kończy. Tak oto z łezką w oku żegnam się chwilowo z szaloną dziennikarką. Mam nadzieję, że Joanna Szarańska nie każe nam długo czekać na trzeci tom "Kroniki pechowych wypadków"!


83. "Kłopoty mnie kochają" Joanna Szarańska

W życiu recenzenta zdarzają się trudne chwile. Dajmy na to właśnie teraz - chciałabym pokazać Wam, że książka Joanny Szarańskiej "Kłopoty mnie kochają" to coś wspaniałego, wyjątkowego, oryginalnego i mega zabawnego. Obawiam się tylko, że żadne słowa nie są w stanie oddać radości, jaka towarzyszy czytelnikowi w trakcie lektury. To najlepsza przeczytana przeze mnie książka w tym roku. Wreszcie znalazłam godną następczynię Joanny Chmielewskiej, w której zaczytywałam się w młodości. Wiwat Joanna Szarańska, absolutnie uwielbiam Pani twórczość!

273. "Zwyczajna kobieta" Anna Płowiec - recenzja przedpremierowa

Przepis na zwyczajne życie. Miłość, wierność, uczciwość, zaufanie, tolerancja czy przyjaźń to podstawowe składniki życia, zwłaszcza w związk...